Od czego by tu zacząć :D niedawno pisałam ,że dekoloryzuję włosy z czerni do rudego po czym spowrotem je zafarbowałam na czarno :D Teraz ponownie mi się odmieniło i postanowiłam zejść jeszcze raz z czerni i dążyć powoli do swojego naturalnego odcienia :P
Zaczęło się niewinnie ... kupiłam 2 farby joanny do pasemek (rozjaśniacze) i robiłam kąpiele rozjaśniające (ja robiłam to tak ,że mieszłam farbę z szamponem i odzywka i odrobina wody )efekty były ,ale stopniowe ponieważ włosy farbowałam kilkakrotnie czarnymi farbami w tym 1 raz palette ... Ale nie ma czym się przejmować bo w około tydzień zeszłam z czerni do pomarańczowych włosów z białym odrostem :D Brzmi to strasznie wiem ,ale jestem uparta jak osioł i jak sobie coś postanowię to nie ma bata ! :D poniżej dodam kilka fotek jak to wyglądało stopniowo : zaczęłam od 2 opakowań farb joanna , przerwy między aplikacjami kąpieli rozjaśniających trwały 1 dzięń góra 2 łącznie zrobiłam ich około ośmiu :PP 7 razy nakładałam joanne 1 raz sayoss rojaśnijącą do 13 tonów;p kiedy włosy stały się pomarańczowo rudo żółto białe myłam je fioletowym szamponem z joanny żeby wybić żółcie itd mało to pomagało więc długo nie wytrzymałam i nałożyłam farbę garnier olia 9.0 myśląc ,że włosy będą miały odcień ciemnego blondu ... to był niewypał . Nic się nie wydarzyło dałam włosom odpocząć dwa dni cały czas je olejowałam chodziłąm z tłustymi po czym zakupiłam 4 opakowania joanny gołębi popiel nałozyłam farbę na suche włosy zaczynając od odrostów kończąc na samych końcach . Wreszcie moja czupryna wygląda jako tako :P teraz czekam aż kolor się trochę wypłucze i nakładam Loreal florida honey blonde 7.3 . Ciekawe jaki będzie efekt :P Włosy trochę podcięłam (ok 10 cm ) . Trochę się porozdwajały nie ma tragedii ,ale muszę o nie dbać lepiej niż kiedykolwiek .
Nie jest perfect ,ale nie narzekam teraz tylko miodowy blondzik Loreala i będę szczęśliwa :D
P.S nie róbcie tego jeśli się boicie o swoje włosy , każda z nas ma je inne moje są cienkie i łamliwe ,ale udało mi się osiągnąć to co chciałam ;]
Podczas rozjaśniania zainspirowała mnie ta przeurocza dziewczyna prowadząca bloga
http://kosmetycznykoktajl.blogspot.com
Oglądałam jej filmik na youtube tutaj link; https://www.youtube.com/watch?v=WmqSAtqI9qg
i eksperymentowałam troszeczkę modyfikując po swojemu na samym końcu :]
Bardzo sie cieszę ,że znalazłam jej filmik bo spadła mi z nieba :*
Pozdrawiam i życzę miłego dnia :*
Nadszedł czas farbowania po tygodniu przerwy ... Niestety w żadnym rossmanie nie znalazłąm farby Loreal florida honey blonde 7.3. Po dłuuuuuugimm namyśle jaka farbę wybrać w zastępstwie wybrałam Loreal Prodigy sahara beżowy blond efekt jaki uzyskałam znajduje się poniżej (zdjęcie wykonane po kilku myciach szamponem przeciwłupieżowym bo trzymałam dłuzej i wyszły ciemniejsze).
Efekt bardzo mi się podoba :) teraz chciałabym uzyskać jaśniejszy blond i zastanawiam się codziennie co tu wykombinować i jakiej farby użyć :p
.jpg)









